Czego lepiej nie wiedzieć o żłobkach i przedszkolach

To wszystko powoduje następujące nadużycia i patologie:

Jedna z Czytelniczek opisała metodę na zjedzenie zupy. Otóż dziecku w czasie jedzenia zupy wychowawczyni zatykała nos. Dziecko nie mogąc oddychać, połykało zupę, by złapać oddech. Tłumaczone to było tym, że rodzice oczekują, żeby dzieci zjadły posiłek, za który oni płacą. Rodzice nieświadomie tym samym godzą się na takie traktowanie dzieci w przedszkolu czy żłobku? Wątpię.

Przewinienia lżejszego typu, to wmuszanie w dzieci jedzenia w stylu: „No zjedz jeszcze troszkę, za mamusię, za tatusia”… O ile zdecydowanemu wmuszaniu mówię zdecydowane nie, o tyle kto nigdy nie powiedział do dziecka „no zjedz jeszcze troszeczkę”, niech pierwszy rzuci kamień.

W wielu placówkach karą za niezjedzenie zupy, czy innego posiłku, jest brak kolejnych dań lub posiłków. (sic!)

Jedna z Czytelniczek przytoczyła historię o karmieniu jedną łyżeczką, z jednej miski kilkorga dzieci. Może nie do końca higienicznie, ale jakże po chrześcijańsku. Powód? – A kto to będzie zmywał!
Inna Czytelniczka opisała sytuację, gdy na dniu próbnym rodziców mamiono dużymi porcjami jedzenia, a tymczasem praktyka była taka, że dzieci dostawała dużo mniejsze porcje, i zupełnie inne posiłki niż w jadłospisie. Rodzicom tymczasem wmawiano, że dzieci zjadły dużo i są najedzone. Gdy malec przy odbieraniu mówił „am”, tłumaczono, że tego dnia nie miał apetytu. Smutna ta prawda o żłobkach i przedszkolach…

Kolejny problem do nagradzanie dzieci za zjedzenie posiłku np. naklejkami. Tymczasem dzieci, które posiłku nie zjadły, bo dana potrawa im nie smakowała, nagrody nie otrzymują.

Mamy skarżyły się również na nierespektowanie ograniczeń żywieniowych dzieci, wynikających z ich alergii czy klasyczne „jak trochę zje, to nic mu się nie stanie” i podawanie za ich plecami alergikom tego samego, co pozostałym dzieciom.

Personel z kolei lubi też sobie czasem coś wynieść lub podjeść. Czytelniczki wspomniały o wynoszeniu porcji jedzenie dla całych rodzin ze żłobkowych i przedszkolnych kuchni oraz np. o wyjadaniu co lepszych kąsków dzieciakom. Przykład ze wstępu: na podwieczorek jabłka i brzoskwinie. Zgadnijcie, co jedzą dzieci, a co wychowawczynie?

Higiena i pielęgnacja
Z higieną jest trochę jak z dupą – każdy ma własną. W dodatku dbanie o cudzą higienę, to pole do największych niedociągnięć i chodzenia na skróty. A zdrowie małego dziecka nie zawsze to chodzenie na skróty wytrzymuje.

Jedna z Czytelniczek spotkała się z niewystarczającą liczbą nocników w żłobku jej dziecka. Dzieci korzystały z kilku wymiennie. W grupie kilkoro dzieci zostało zarażonych glistą ludzką. W głowie się nie mieści, że dziecko w przedszkolu czy żłobku może mieć takie problemy.

Inna Czytelniczka podkreśliła za to, że u jej dziecka w żłobku „każdy rodzic musiał sam przynieść swój nocnik, szczoteczkę do zębów, czy kubeczek, które od razu zostały podpisane i w łazience jest regał z podpisanymi nocnikami i każde dziecko ma swój przyniesiony z domu”. Dokładnie tak samo było w żłobku Miecia.

Na koniec temat częściowo dotyczący higieny: w żłobku dziecka jednej z Czytelniczek maluchy były wyprowadzane na spacer na przyżłobkowy ogrodzony teren, gdzie załatwiały się na spacerach psy okolicznych mieszkańców. Efektem były notorycznie ubrudzone w psich odchodach buty. Zastanawia mnie organizacja tego żłobka, dlatego teraz o niej.

W odniesieniu do pielęgnacji zarzuty były następujące: dzieci biegały z niepodtartą, często odparzoną pupą, zaś pielucha była zbyt rzadko zmieniana. Tu pojawił się pewien kontrargument – ponoć niektórzy rodzice sami proszę o oszczędzanie pieluch. To prawda nie tylko o żłobkach i przedszkolach, ale też o niektórych rodzicach.

Są też podobno żłobki, gdzie pieluszki zmieniane są wszystkim o stałej porze, bez względu na to, co się w nich wydarzyło.

Innym zarzutem, który podniosły Czytelniczki było niestosowanie środków pielęgnacji, które dostarczył rodzic tylko przypadkowych, jakie opiekunka miała pod ręką.

Na koniec metoda jednej z wychowawczyń zasłyszana przez Czytelniczkę: „dzieci przewija się, gdy już naprawdę głośno płaczą”.




yeti tank 45 vs 85

У нашей фирмы авторитетный интернет-сайт , он описывает в статьях про https://buysteroids.in.ua.
Наш авторитетный веб портал со статьями про Тренавер Ацетат www.steroid.in.ua
Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x