Czego lepiej nie wiedzieć o żłobkach i przedszkolach

Było też wiele wypowiedzi niezwykle chwalących placówki, zarówno prywatne, jak i państwowe. Zwracano uwagę na oddanie swojej pracy i profesjonalizm personelu, na to, że dzieci chętnie uczęszczają do placówki, na brak jakichkolwiek niedociągnięć.

Właśnie takie wspomnienia mamy i my, że żłobka, do którego przez dwa lata uczęszczał Miecio. Podobnych, wyłącznie dobrych doświadczeń życzmy i Wam.

Żeby nie być gołosłownym, zacytuję dwie wypowiedzi naszych Czytelniczek:

„Czytając te wszystkie opinie to żłobek, do którego chodził mój syn, a teraz chodzi córka, jest cudowny. Zaznaczę, że to jest żłobek samorządowy. Ciocie miłe, zawsze uśmiechnięte, wiedzą, jak zająć się dziećmi, uczą samodzielności, ale kiedy trzeba to pomagają. Córcia zadowolona, bo jest też ciocia od robienie warkoczyków. Jedzenie gotowane przez kucharki na miejscu, dzieci mają swój ogród do zabaw. Mnóstwo zabawek, zabaw rozwijających, piosenek, wierszyków. Kiedy tylko coś się dzieje z dzieckiem od razu wykonywany jest telefon do rodzica. Jeżeli dziecko nie jest zdrowe nie przyjmą go panie do żłobka. Nie każdy żłobek musi być zły, wystarczy popytać, dowiedzieć się jakie opinie ma dana placówka. U mnie w mieście są tylko dwa żłobki jeden samorządowy, drugi prywatny. Do samorządowego lista rezerwowych bardzo długa i nigdy nie słyszałam, żeby ktoś narzekał na ten żłobek, same pozytywne opinie”.
„A ja napisze same superlatywy o żłobku i opiekunkach. Córka chodzi do żłobka od października z przerwami. Bardzo długo zajęło jej zaaklimatyzowanie się. Ciągły płacz, chciałaby tylko ma raczkach u cioci, nie chciała się bawić z dziećmi. I zostawała tylko na 2 godz. Ile się nastałam pod drzwiami słuchając co się tam dzieje. I nagle przyszedł dzień, że było wszystko super, teraz zostaje 5 godz., w tym tez ma drzemkę. Panie pytały o rytuał zasypiania, bo wiedza, że każde dziecko zasypia inaczej. Nasza musi trzymać kogoś za rękę, wiec siedzą przy niej i trzymają za rączkę. Zero nerwów, krzyku. Idealne miejsce dla maluszków!”

To, co mnie osobiście poruszyło, to wypowiedzi świeżo upieczonych opiekunów, wychowawców, nauczycieli wychowania przedszkolnego czy osób piastujących inne stanowiska w żłobkach i przedszkolach. Wszyscy oni, z głowami pełnymi wpojonej poprawnej wiedzy teoretycznej o opiece i wychowaniu najmłodszych dzieci, zderzali się za każdym razem z dość ponurą praktyką miejsc, w których albo odbywali staż, albo byli zatrudniani. To właśnie oni są autorami najbardziej bulwersujących opisanych tu historii.
Na koniec chciałbym również zaznaczyć, że wśród wypowiedzi pojawiły się głosy naszych Czytelników, którzy pracując jako personel żłobków i przedszkoli, mają wiele zastrzeżeń do samych rodziców, a w szczególności do tego, w jakim stanie zdrowia przyprowadzają dzieci do placówek. To materiał na kolejny wpis, do którego zbieram już materiały. Stay tuned!

baby blues




женский возбудитель капли в украине

левитра 10 мг купить

xn--e1agzba9f.com
Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x