Z kim masz fantazje?

Skrywamy je głęboko w sobie, ze strachu przed oceną. Boimy się, że jak powiemy o nich głośno, to narazimy się na utratę dobrego imienia. Ma je większość z nas, bo według badań marki Durex z 2015 roku aż 88% mężczyzn i 77% kobiet. O czym mowa? O fantazjach erotycznych.

To one wprowadzają nas w życie erotyczne, budzą w nas ciekawość, otwierają przed nowym i często nieznanym. Są naszym pierwszym, nienamacalnym kontaktem z życiem seksualnym. Nakręcają nas. To od nas zależy co i jak zostanie w nich przedstawione. Jesteśmy reżyserami, aktorami i operatorami w tym samym czasie. O czym fantazjujemy skrycie? No i czym wzbogacamy życie erotyczne?

Według badań seksuologa Andrzeja Depko, przeprowadzonych na 308 Polkach, które w wiadomościach mailowych pisały o swoich fantazjach seksualnych, najczęściej fantazjujemy o zbliżeniu z nieznajomym. Może on być hydraulikiem, a może być leśniczym. Uosobieniem poczucia bezpieczeństwa albo pierwotnych instynktów. Mąż w domu to oaza spokoju, a my skrycie marzymy o umięśnionym brutalu. Różne są te nasze skryte fantazje. Na drugim miejscu nasze fantazje wędrują w stronę nietypowych miejsc, w których dochodzi do zbliżenia. Może to być kino, może przymierzalnia w sklepie, a może winda? Tu ogranicza nas tylko wyobraźnia. Wyobraźnia i głęboko w niej skrywane pragnienia, które kumulujemy w sobie, z obawy przed oceną. Na trzecim miejscu jest seks grupowy – tak, nawet takie mamy fantazje. Bo to, że o nim fantazjujemy wcale nie oznacza, że pragniemy go przeżyć. Najczęściej zwyczajnie jesteśmy ciekawe tego, co ciężko jest skonfrontować z koleżanką czy parterem. Kolejne na liście są fantazje homoseksualne i tu też nie są one wyznacznikiem tego, że gdzieś tam głęboko tkwi w nas inna orientacja seksualna, a jedynie ciekawość i chęć różnorodności. Dwie ostatnie fantazje mogą też wynikać z filmów pornograficznych, po które my, kobiety, coraz śmielej sięgamy, i które niejednokrotnie stają się dla nas źródłem wiedzy i inspiracji. Często niestety niewykorzystanych. Piszę niestety, bo czasami ujawnienie przed partnerem głęboko skrywanych fantazji, może nas wprowadzić na wyższy poziom bliskości. Sposobów na udany seks jest wiele, ale każdy zaczynamy od szczerej rozmowy.

W 2015 roku marka Durex przeprowadziła badania na znacznie większej grupie Polaków, dotyczące właśnie fantazji erotycznych. Z badań tych wynikało, że 15 % Polaków chciałoby wprowadzić gadżety erotyczne do sypialni. Tyle samo przyznało też, że odkąd spróbowali w łóżku czegoś nowego, minęły 3 lata. Dużo fantazjujemy, mało o tym mówimy, a jeszcze mniej wcielamy w życie. Szkoda, bo przełożenie tychże fantazji seksualnych mogłoby stać się dobrym przyczynkiem do podsycania uczuć w długotrwałym związku.

fantazje erotyczne

Trudno jest rozmawiać o fantazjach erotycznych z partnerem, ale warto to zrobić z myślą o wzbogaceniu życia erotycznego. Czasami na ploteczkach z koleżanką, w ramach żartu, przyznamy się do tego, że kiedyś marzyła nam się namiętna noc z Davidem Beckhamem albo Nickiem Carterem, ale żeby od razu dzielić się takimi przemyśleniami z partnerem? Co też on by sobie o nas pomyślał?! Jeszcze byłby niesłusznie zazdrosny. Im dalej w las, tym fantazje bardziej rozbudowane, bardziej, zdawałoby się, grzeszne, a chęć podzielenia się z nimi coraz mniejsza. A szkoda, bo często narzekamy na nudę w związku, mając w głowie tyle ciekawych pomysłów na to, jak podsycić swoją namiętność i wciągnąć w to partnera. Życie seksualne jest ważne, nie zapominajmy o tym.

A co jeśli nasze skryte fantazje wędrują w niebezpieczne rewiry? Jeśli widzimy w nich coś, co wykracza poza nasze normy? Czy to oznacza, że jesteśmy skrzywione, albo że mamy „nie po kolei” w głowie? Fantazje seksualne to mieszanka naszych dotychczasowych doświadczeń, naszego temperamentu, hormonów i uwarunkowań biologicznych. Bardzo często swój początek biorą w naszej ciekawości, chęci odkrywania czegoś nowego i nieustannego budowania ekscytacji.

fantazje erotyczne

W udanym i zbudowanym na szczerości związku, dzielenie się skrytymi fantazjami jest oznaką zaufania. A dzielenie się nimi przeciwdziała monotonii i nudzie, o którą wcale nie tak trudno nawet po kilku latach związku szczególnie, jeśli dopada nas brutalna proza życia: upierdliwy szef, wścibska teściowa czy wiecznie zakatarzone dzieci. Jak więc przełamać się i zrobić pierwszy krok? To nigdy nie jest łatwe. Najprościej jest zacząć od bezpiecznych dla obydwu stron sugestii. Niech będzie to liścik podrzucony do kalendarza albo SMS. Masz fantazję związaną z dzielnym i nieustraszonym harcerzem? Przy następnym przeglądaniu zdjęć z dzieciństwa, gdy on pokaże ci jakieś zdjęcia z wakacji, napomknij o tym. A może jakiś superbohater? Zamów kostium i wrzuć „omyłkowo” do jego szafy. Musiałby być bardzo nieogarniętym, by nie domyślić się, o co chodzi. Myślicie, że my te stroje seksi śnieżynki i muskularnego Mikołaja kupiliśmy tylko do zdjęć? 😉 A może obejrzyjcie jakiś film z twoją fantazją w tle? Kiedy tylko na ekranie pojawi się kluczowa scena rzuć ot tak: „też bym tak chciała”. Najlepszym sposobem konfrontacji fantazji jest oczywiście szczera rozmowa, ale tu wymagana jest odwaga, przynajmniej za pierwszym razem. Zwykle wtedy przekonujemy się, że nie taki diabeł straszny, a stąd już tylko jeden krok do… no właśnie: to zdanie każdy powinien dokończyć sobie sam. 😉

Część osób mylnie twierdzi, że fantazje erotyczne są dla tych, co to albo nie mają z kim, albo nie mają jak i muszą się zadowalać tym, co im wyobraźnia ulepi w głowie. Nic bardziej mylnego. Fantazje, w przeciwieństwie do prawdziwego seksu, zawsze (zrozumiecie to: ZAWSZE) dają nam satysfakcję, bo to my jesteśmy tu sterem, żeglarzem i okrętem. To od nas zależy splot wydarzeń. Sposobów na udany seks jest wiele i uważam, że warto wypróbować więcej niż jeden.

Zadanie na najbliższe dni Dziubki: w ramach gier i zabaw w łóżku zamiast przechodzić do znanego wam już na pamięć działania, popiszcie się wyobraźnią, bądźcie odważni i podzielcie się swoimi fantazjami seksualnymi z partnerem. Czasami potrzeba tak niewiele. Podrzucić wam pomysł? Proszę bardzo: wystarczy, że w ramach urozmaiceń na początek sięgniecie po prezerwatywy, ale nie takie klasyczne. Durex ma w swojej ofercie na przykład prążkowane, smakowe, z wypustkami albo z tym żelem, co to już wam (i nie tylko ja, bo same pisałyście w komentarzach) o nim pisałam, że działa cuda i intensyfikuje doznania. Są też takie w full opcji: prążkowane z wypustkami, a do tego z żelem rozgrzewającym. Nie wiem jak wam, ale mi już zrobiło się jakoś cieplej. Na sercu rzecz jasna. 😉

fantazje erotyczne

Tekst powstał w ramach cyklu „Bed Talks” czyli naszych rozmów o seksie, bliskości i miłości we współpracy z marką Durex.

 

alt-energy.in.ua

farm-pump-ua.com

farm-pump-ua.com/turanobol.html
Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x