Nogi (prawie) jak z Hollywood w kilka chwil

Brokat! Duuużo brokatu. Same rajstopy nie mają w sobie błysku charakterystycznego dla nóg modelek z wybiegów. Żeby go uzyskać, nakładając rajstopy w sprayu, należy je wymieszać z olejkiem z odrobiną brokatu (ewentualnie olejkiem bez brokatu). Moim faworytem w tej kwestii jest wielozadaniowy olejek Nuxe, którego używam też do włosów. Jest bombastyczny i bardzo wydajny.

makijaż nóg

Utrwalenie. A żeby ta magiczna mieszkanka trwale przywarła do nóg i żeby nie pobrudziła nam ubrań polecam na koniec spryskać nogi… lakierem do włosów. Ten paten zdradziła mi nasza czytelniczka Monika, która na co dzień pracuje przy sesjach zdjęciowych. Spróbowałam pierwszy raz w Sylwestra i powiem wam: działa! Nogi się nie kleją i rajstopy w sprayu w połączeniu z olejkiem z brokatem przetrwały całą noc nie brudząc sukienki.

Wygodne i piekielnie wysokie buty. W moim przypadku nogi najładniej wyglądają ubrane w cienki obcas, maksymalnie 10 cm. Przy 12 centymetrach nie radzę sobie z chodzeniem. 🙂 Mówię tu oczywiście o całkowitym wygięciu stopy, bo jeśli pod palcami jest platforma to dam radę i w 15 centymetrowych trzewikach. W 10 wytrzymam długo, ale z odpowiednią pomocą. Jeśli buty nie mają odpowiedniej poduszki pod palcami, jak na przykład buty Renee, to konieczne są wkładki. Moimi ulubionymi są te marki Scholl, o których kiedyś pisałam na blogu. Nie są tanie, ale wystarczają na długo i naprawdę pomagają! Polecam też wcześniej przymierzyć buty w domu i trochę w nich pochodzić, żeby na imprezie nie rozczarować się po 5 minutach. Moim ulubieńcem są szpilki z Renee. Uwielbiam je! Są wygodne, niedrogie (a w przypadku szpilek to duży atut, bo to buty, których raczej nie da się znosić). Mam już kilka par i każde kolejne są tak samo wygodne.

Magiczny sztyft zamiast bąbli. Pewnie pomyślałyście, że napiszę o plastrach na odciski. A tu klops! Bo żadne plastry nie spowodują, że nogi będą wyglądały jak z Holywood. Ale odciskom można zapobiec. W tym celu koniecznie kupcie sobie albo sztyft nadający poślizg w miejscach styku buta ze stopą marki Compeed albo na przykład jedwab w sprayu marki Kiwi. Obydwa preparaty tworzą niewidzialną osłonę na stopie i chronią stopy przed otarciami i uciskiem. Podobno w tej roli dobrze sprawdza się też zwykła wazelina. Odkąd używam tego preparatu nie mam odcisków po imprezach. Jedna z was napisała, że na własnym ślubie, dzięki temu sztyftowi przetańczyła całą noc, bez otarcia i odcisków. A tydzień później włożyła te same buty na sesję zdjęciową w plenerze i zapomniała o sztyfcie. Po 5 minutach chodzenia miała krwawe odciski.

Dzięki tym kilku patentom moje nogi, na których widać już ślady użytkowania (pajączki, plamki, małe żylaki) potrafią wyglądać ładnie, kobieco i zgrabnie. Nawet w butelkowo zielonej sukience, której kolor jak żaden inny podkręca wszelkiego rodzaju niedoskonałości na skórze wyglądają dobrze.

Buty –
Sukienka –

makijaż nóg




Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x