Najgłupsze mity o seksie

Kilka dni temu Jess zadała Wam pytanie na naszej grupie „Mcafee-euroset.ru po godzinach” o mity i zabobony na temat seksu jakie znacie. Wszyscy wiemy, że jest tego trochę. A że my wiemy też co nasze Dziubki lubią najbardziej, oto świeżutki materiał prosto z edytora tekstu. Przed lekturą odwiedźcie toaletę – za tę radę podziękujecie po przeczytaniu tekstu. Zaczynamy:

– podczas pierwszego stosunku nie zachodzi się w ciążę – wszyscy byśmy chcieli, żeby tak było, ale tak nie jest, o czym przekonała się koleżanka z klasy mojego kolegi. Razem z jej rosnącym brzuchem przekonała się też cała szkoła i ciało pedagogiczne. Przez kolejne lata towarzystwo chyba skutecznie się zabezpieczało, bo ani uczniowie, ani nauczyciele urlopów macierzyńskich i tacierzyńskich nie brali.
– natarcie octem lepsze niż pigułki – jeszcze mi powiedzcie co się naciera, a ja Wam powiem, czy to może szczypać. Swoją drogą współczuję seksu w aromacie ogórków konserwowych. Z drugiej strony taki seks a la pikle w sam raz pod wódeczkę.
– tylko stosunek przerywany +prezerwatywa + tabletki dają 100% pewność – pewność daje jedynie szklanka wody i teoretycznie nawet meteorytem można oberwać w głowę. Pytanie czy w związku z tym, należy przestać wychodzić na spacer?
– wysikiwanie plemników może powodować ciążę, bo dzieci robi się tą samą dziurką co sika – myślałem, że tylko facetom mylą się czasem pewne otwory, ale widzę, że Panie gonią. Gońcie, gońcie, będzie nas więcej coraz.
– na stojąco nie zajdę w ciążę, ani na jeźdźca – miałem kiedyś takiego znajomego, który sporo chodził po klubach, a tam miewał różne przygody i czuję, że chciałby, aby to była prawda. Niestety, w tych pozycjach można zarówno zajść w ciążę, jak i urodzić dziecko.
– dwie prezerwatywy lepsze niż jedna – marzenie producenta prezerwatyw, ale razem z Durexem przypominamy, że prezerwatywa trąca o prezerwatywę, może o wiele łatwiej ulec uszkodzeniu. W kole rowerowym też stosujecie dwie dętki? Poza tym obecnie prezerwatywy, nawet te supercienkie są bardzo wytrzymałe. Czyli mamy sytuacje, w której wszystkie strony wygrywają, bo mamy i przyjemność ze zbliżenia i poczucie bezpieczeństwa, a to wszystko w cenie jednej prezerwatywy. 😉


– tydzień po stosunku ból zęba oznacza zajście w ciążę – my jednak polecamy wizytę u stomatologa
– czosnek w pępku działa jak antykoncepcja – niestety ciąży nie zapobiegnie, ale faktycznie jego zapach może odstraszyć zarówno faceta, jak również wampiry.
– seks w trakcie pełni daje gwarancję ciąży – chyba u wędkarzy
– kiedyś moja koleżanka opowiadała mi, że była gdzieś na biwaku ze znajomymi i jakaś jej znajoma mówi do niej: zaraz biorę tabletkę antykoncepcyjną, chcesz jedną na wieczór? – kochani, miętówki to nie zabawki, nie wolno tak wkręcać znajomych. 😉
– wystarczy się „tam” „wyprysznicować”, żeby nie zajść w ciążę – niestety, zła wiadomość – nie wystarczy. Jest nawet gorsza – dbanie o higienę zwiększa ryzyko zajścia w ciążę, bo każdy woli czystego i pachnącego partnera.
– moja córka nie uprawiała seksu, zaszła w ciąże po basenie – Droga Mamo swojej córki, wszyscy chłopcy miewają takie koleżanki. Jak się coś dzieje, też tłumaczą się tak samo. Że woda, że chlor, że płytki śliskie. Ale tu mała podpowiedź – wszyscy kłamią!
– ponoć stare baby mówią, że „nadżerka” to kara dla młodych dziewczyn za współżycie przed ślubem – to ja się pytam za co karą jest bycie starą babą?
– szklanka ciepłego mleka po – jak rozumiem, ma zabezpieczać przed zajściem w ciążę. A co więc zalecicie na nudności po mleku?
– ja słyszałam, że nie można połykać spermy, bo jak później się będzie robiło siku to plemniki z moczu trafią do wejścia pochwy i kobieta zajdzie w ciążę – podobnie jest z gazami – nie wypuszczone unoszą się do głowy i tam rodzą takie pomysły. Ten sam mechanizm.
– jeżeli kobieta będzie się wycierać tym samym ręcznikiem, co mężczyzna, to zajdzie w ciążę – drogie Panie, to, że jesteście tak piękne jak kwiaty nie oznacza, że zapylanie przebiega w podobny sposób.
– po wytrysku w prezerwatywie jak mężczyzna umyje członka, to może znowu wejść na chwileczkę – to trochę jak z imprezą w remizie. W każdej wsi jest taki gostek, co wchodzi niby na chwileczkę, a robi najwięcej bałaganu. Strzeżcie się wchodzenia na chwileczkę. Razem z Durexem przypominamy Wam, że stosunek przerywany nie jest skuteczną metodą antykoncepcji. Prawdę powiedziawszy, to nie jest metodą antykoncepcji w ogóle.
– kiedyś wierzono, że zjedzenie 25 żywych kijanek zabezpiecza na 5 lat przed zajściem w ciążę – prezerwatywy są zdecydowanie dużo skuteczniejsze, a dodatkowo nie zmniejszają przyjemności z seksu w przeciwieństwie do zjedzenie 25 żywych kijanek. Jak się bzykać po takim przeżyciu?
– u mnie w podstawówce pani pedagog prowadząc wu-dy-ży-wy-ry (Wychowanie do Życia w Rodzinie) nie mające właściwie nic wspólnego z życiem mówiła nam, że prezerwatywy nie chronią ani przed chorobami nierządu ani przed ciążą, bo mają pory, przez które penis oddycha, bo by się zapocił i rozchorował – kochani, razem z Durexem przypominamy, również Pani Pedagog, że prezerwatywa to nie jest modne wdzianko dla penisa. To metoda antykoncepcja pomagająca uniknąć ciąży i wielu chorób przenoszonych drogą płciową.
– słyszałam coś jeszcze o płukaniu pochwy colą po stosunku – nie, nie to nie tak. Nie pochwa, tylko śrubki i nie po stosunku, tylko zardzewiałe. Ale efekt jest ten sam – cola nie działa.
– nalać do pochwy kieliszek wódki i zasypać garstką drobnego żwiru – pijane plemniki porozbijają sobie łby o te kamienie – uznam, że to żart, skończony, więc śmiechłem po cichu.

Sami widzicie, że to co się rodzi w głowach niektórych bywa niesamowite. Jak zawsze zachęcamy Was do komentowania i podawania kolejnych zabobonów na temat seksu o jakich słyszeliście. Zarówno seks, jak również śmiech to zdrowie.

Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x